12 kwietnia 2011

Please Don't Panic

Nie cierpię elektroniki ! ona mnie też ! Zawsze mnie zawodzi, wszystkie kable są połamane, wtyczki do wymiany, sprzęt porysowany … Jest to bez znaczenia czy będzie to laptop nawigacja czy telefon. I w takich chwilach mówię sobie Please Don ‘t Panic ! i wyobrażam sobie że jestem na pięknej łódce, promienie słoneczne odbijają się od krystalicznie czystej i turkusowej wody a wokół brzegu zieleń na wyciagnięcie ręki. Zresztą w takich chwilach marzy mi się nie metropolia ale drewniany domek w lesie… Enjoy it !

Godzina 16.59

Zawsze ubierałam się dla siebie. Inspirują mnie różne rzeczy czasem absurdalne czasem bardzo proste Może to być człowiek siedzący naprzeciwko, oglądana rzeczywistość zza szyby samochodu czy pełen kostium wiktoriański Gdybym została w Londynie mój styl byłby bardziej śmiały, odważny a na pewno mniej dokładny, niedopasowany. Barw szukam nie tylko w kolorowych magazynach, sporo już wiem, ciągle się uczę …. Obawiam się że do kilku historii będzie tu za mało miejsca… Obecnie marzy mi się Nowy York …

previous ones